niedziela, 26 marca 2017

Horrory - zdjęcie rodzinne

No i znowu złośliwość rzeczy martwych. Komputer odmówił posłuszeństwa i straciłem wszystkie zdjęcia. Ale w końcu udało mi się zebrać i zrobić zdjęcia jeszcze raz. Tym razem zdjęcie rodzinne wszystkich horrorów Tzeentcha. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia Grotów.


sobota, 18 marca 2017

Pink horrors

Teraz dwójka różowych (ale czy na pewno? wyszło mi coś pomiędzy różem a fioletem, ale nie chce mi się poprawiać) matrioszek rodem od Tzeentcha. Rzeźba fajna, podoba mi się. Bardzo niewielkie szczeliny po sklejeniu, można było zostawić. Ale mój wewnętrzny głos (którego staram się nie słuchać za często, bo przeważnie nic dobrego nie podpowiada, tylko dodaje roboty) nakazał wziąć w dłoń GS i zalepić. Malowanie to też była przyjemność. Żadnych ukrytych zakamarków, nie trzeba było walczyć z rzeźbą. To tyle na teraz, pora na obrazki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

piątek, 3 marca 2017

Blue horrors #2

Następna dwójka blue horrorów. Tym razem ze sztyletami. Poza a bardzo się nie różni od poprzedniego. Malowanie też. Więc bez przedłużania - pora na obrazki. A na końcu zdjęcie rodzinne wszystkich niebieskich przerażaczy.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

środa, 22 lutego 2017

Blue horrors

Pierwsza dwójka niebieskiej zgrozy. Dzisiaj wersja bardziej ognista. Fajne, małe demony. Malowanie - no cóż prawie wszystko na niebiesko. Więc szału za bardzo nie ma. Ale mimo wszsytko podobają mi się. Chyba nawet bardziej od swoich starszych różowych braci. A może to są ojcowie. Albo matki. Nieważne:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu


sobota, 18 lutego 2017

Brimstone horrors

Najmniejsze z horrorów, które można spotkać w Srebrnej Wieży. Jako, że są malutkie to w jednym wpisie pojawią się wszystkie. Obyło się bez sklejania modelu - Malowało się je szybko i w miarę przyjemnie. Nie ma za bardzo co o nich pisać. Taki szybki projekt na kilka godzin. W następnym wpisie będą ich niebiescy bracia.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

sobota, 11 lutego 2017

Skaven Deathrunner

Pora na braci bliźniaków. Czyli szczurki. A jakie są, każdy widzi:) Moje pierwsze skaveny w życiu. Fajnie się je malowało, chociaż widać kilka uproszczeń przy budowie modelu, tak aby się łatwo wyjmowało z formy (ubranie pod szyją). Co nie przeszkadza, że modele są bardzo fajne (te spacz-pryszcze:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

czwartek, 9 lutego 2017

Tzaangory - zdjęcie rodzinne

Miło być kilka dni do zdjęcia rodzinnego- wyszło więcej. Ale tym razem z powodów obiektywnych. Zdjęcia były na starym kompie. postanowiłem, że je zgram jak przeinstaluje Windę. No i straciłem (prawie :)) fotki, które były zrobione. Ale po kilku walkach z Windowsem 7 i witryną windows update (to jest dopiero największy bóg chaosu; Tzeentch, Nurgle i inne Khorny to ministranci przy jego magnificencji Windows Update - niszczycielu boot sektorów - strzeżcie się posiadacze płyt głównych Asusa). Bądź, co bądź udało się odzyskać obrazek ze zlotu rodzinnego zwierzoludzi. No to wrzucam go z opóźnieniem do sieci. Tu jest chyba bezpieczny. Chyba...