Pierwszy pomalowany Space Marine. I to od razu na tronie. Prawie jak Imperator (cześć Jego Imieniu). I w podobnym zdrowiu. Model oczywiście z gry Space Hulk. Muszę porobić więcej zdjęć i zacząć wrzucać genokrady. I popracować nad światłem, bo niestety zdjęcia wyszły bardzo słabe.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Imperium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Imperium. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 marca 2019
środa, 27 czerwca 2018
Inkwizytor Eisenhorn
Ostatnio nic nie wrzucałem, ale nie mam za dużo wolnego czasu. Cały czas praca i niestety w najbliższej przyszłości się to nie zmieni. Ale znalazłem model, który jeszcze nie miał premiery - pora więc na niego. Pierwszy pomalowany model do WH40K. Jako, że gramy w Dark Heresy, a ja jestem MG, to musiał to być inkwizytor. I to sam Inwizytor Eisenhorn. Nie przeczytałem żadnej książki o nim, trochę czytałem w internetach. Mukszę posłuchać na kanale "Wojtek czyta WH40K" - mam kilka filmików do nadrobienia. Pora na obrazki. A obrazki wyszły prześwietlone, ale nie chce mi się robić nowych.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
sobota, 24 lutego 2018
Karl Franz on Deathclaw
No i ostatni (na razie) model do AoS. Sam Imperator się stawił, żeby poprowadzić oddziały do walki. Model duży. Nawet bardzo, bo nie mieścił mi się w moim profesjonalnym tekturowym namiocie bezcieniowym. No i przez to zdjęcia wyszły trochę ciemniejsze. Sam model przyjemny do malowania. I łatwy. Nie ma miejsc, gdzie nie można sięgnąć pędzlem. Ciało gryfa można było próbować pomalować ładniej (rozjaśnić od dołu, dać jakieś paski jak to zrobili w GW), ale prawdę mówiąc jak nałożyłem sam podstawowy kolor, to mi się podobało. A że lepsze jest wrogiem dobrego, to nic nie zmieniałem. Przy składaniu też nie było żadnych problemów. Wszystko do siebie bardzo ładnie pasuje. Trzeba tylko pamiętać, żeby dokleić lejce. U mnie model spędził na warsztacie łącznie kilka miesięcy. I prawdę mówiąc o nich zapomniałem. Ale na szczęście klej Micro Kristal Klear dał radę. W miarę szybko zaczyna wiązać (nie tak szybko jak cyjanoakryl, ale nie ma tragedii). Nie ma niebezpieczeństwa powstania oszronienia, co niestety superglue może spowodować. A ślady białych oparów na naszym niedawno pomalowanym modelu - sami wiecie. Bardzo fajny klej - można za jego pomocą robić też szyby i owiewki - przynajmniej tak się chwali producent. Ja jeszcze nie próbowałem. No ale starczy tekstu. Pora na obrazki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
środa, 31 sierpnia 2016
Szarik
Chciałoby się powiedzieć, że nadeszła pora na Telesfora. Ale jak wiadomo Telesfor to smok. Więc jego pora jeszcze nie nadeszła. Na razie jest gryf. A właściwie gryfik. Czyli Szarik. Był już pomalowany tak jak w Silver Tower, ale ten schemat kolorów mi się nie podobał. Szary mi jakoś nie pasował do Gryfów. Więc trafił do zmywacza i drugi raz pod pędzel. No i są klasyczne kolory. I taki mi się podobają. Na ostatnim zdjęciu Szarik z właścicielem. Zdjęcie trochę za ciemne, ale już mi się nie chciało robić następnego.
Niedługo (tak, tym razem naprawdę niedługo) będzie Mroczny Elf z Silver Tower. Już jest pomalowany. Więc może już jutro pojawi się w internetach.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu
Niedługo (tak, tym razem naprawdę niedługo) będzie Mroczny Elf z Silver Tower. Już jest pomalowany. Więc może już jutro pojawi się w internetach.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu
piątek, 19 sierpnia 2016
Excelsior Warpriest
To już czwarty z bohaterów do Silver Tower. Model pomalowany tydzień temu, ale nie mogłem się zebrać do zrobienia zdjęć. Znaczy zrobiłem, ale przy sztucznym świetle i zamiast skóry wyszła czarna plama z białym punktem - zębami. A że dzisiaj jest ładna pogoda, to udało mi się w końcu zrobić zdjęcia na których skóra figurki nie jest jednokolorową czarną plamą. Zdjęcia robione z telefonu. Na razie figurka bez swojego pieska. Piesek będzie później. Jak go tylko pomaluję:)
Z samym modelem miałem lekkie przygody, bo miał niezaplanowaną kąpiel w zmywaczu Wamodu. A przez to trzeba było go pomalować drugi raz. Malowanie prawie identycznie jak z tym zaproponowanym przez GW. Sam model bardzo ładny, pełno detali - poziom GW (czyli najlepszy). Nie ma się do czego przyczepić. Montaż bardzo łatwy, wszystko do siebie fajnie pasuje. Starczy pisania, pora na obrazki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Z samym modelem miałem lekkie przygody, bo miał niezaplanowaną kąpiel w zmywaczu Wamodu. A przez to trzeba było go pomalować drugi raz. Malowanie prawie identycznie jak z tym zaproponowanym przez GW. Sam model bardzo ładny, pełno detali - poziom GW (czyli najlepszy). Nie ma się do czego przyczepić. Montaż bardzo łatwy, wszystko do siebie fajnie pasuje. Starczy pisania, pora na obrazki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
środa, 4 listopada 2015
Amber Wizard
Trochę go przerobiłem. A dokładnie podstawkę. Po rozegraniu kilku bitew w AoS (gdzie okazał się totalnym masakratorem biednych szkieletów) stało się jasne, że stara podstawka nie dawała rady. Model był za nisko i podstawka była za mała. Był problem, żeby szkielety mogły się zbliżyć do niego - rozłożone nisko skrzydła przeszkadzały zbliżyć się umarlakom. Więc w ruch poszła pianka poliuretanowa, szpachla, papier toaletowy i biały klej. No i farby. Wyszło coś takiego. Sam model to połączenie gryfa z zestawu startowego Wyspa Krwi i Amber Wizarda z zestawu Karla Franza.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
niedziela, 28 czerwca 2015
Bright Wizard
No i mag gotowy. Trochę dłużej zeszło niż zakładałem (Wiedźmin - właśnie czas zaraz wracać do Novigradu). Pomalowany w standardowe kolory dla tego kolegium - nic nie wymyślałem, nie wyważałem otwartych drzwi. Właśnie na koniec krótka porada. Nie wylewajcie na modele kleju cyjanoakrylowego. Powoduje to pojawienie się dużej ilość słów uznawanych za obelżywe, a następnie konieczność bawienia się papierem ściernym i ponownego malowania obszarów, na który się klej dostał.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
piątek, 13 marca 2015
Podstawka dla artylerii
W ramach przerwy od zombiaków taka mała podstawka. Hellblaster stał tak samotnie na półce, bez podstawki - no to się doczekał. W komplecie ze stołem (i butelką, bo kto to widział, żeby strzelać o suchym pysku). Inżynier dzielnie wskazuje gdzie mają strzelić, a załoganci już biegną go ładować.
Więcej zdjęć w rozwinięciu.
Miłego paczenia.
Więcej zdjęć w rozwinięciu.
Miłego paczenia.
sobota, 3 stycznia 2015
Reiksguard 10, 11 i 12 oraz W.I.P.
Koniec jeźdźców mułów. Najgorsze modele zakończone:) Razem z tymi trzema ostatnimi modelami kończę też (tymczasowo) Imperium i zabieram się za Vampire Counts. Na ostatnim zdjęciu pokazane zombiaki i banshee nad którymi teraz pracuję.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu
Miłego paczenia
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu
Miłego paczenia
piątek, 26 grudnia 2014
Łowca czarownic
Kolejna figurka od Ścibora. Oficjalnie to łowca wampirów. U mnie to będzie oczywiście łowca czarownic. Model wykonany z żywicy. Niby wszystko z nim w porządku, ale jakoś nie mogę się przekonać do tego tworzywa. Nie pasuje mi i tyle. Nie ma to jak stary, dobry plastik.
Dobra koniec gadania czas na zdjęcia.
Miłego paczenia.
Dobra koniec gadania czas na zdjęcia.
Miłego paczenia.
niedziela, 7 grudnia 2014
Figurka od Ścibora
Tak jak w temacie skończona figurka od Ścibora. Będzie robił za jakiegoś bohatera. Trochę ją przerobiłem - zamiast miecza, który wyglądał jak wykałaczka, dostał młotek z zestawu od Generała Imperium. Znaczy obuch jest z zestawu, bo trzonek to skrócona kopia od jeźdźców mułów, których jeszcze niestety mam 3 do pomalowania. Dzisiaj trochę więcej zdjęć, bo figurka mi się podoba, w szczególności posadzka.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
czwartek, 27 listopada 2014
Wojski - Reiksguard nr 9
Ostatni z pomalowanych przez mnie jeźdźców habet. Z racji wyposażenia dostał ksywkę Wojski. Nie ma prawda rogu, ale zawsze to instrument dęty. Z racji wąsów przez moment zastanawiałem się czy nie powinien się nazywać Bronisław, ale w końcu Prezydent zgolił wąsy:) Na razie koniec kawalerii. Muszę odpocząć od nich. Za bardzo mi zniszczyli nerwy. Koniec na dzisiaj.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
wtorek, 25 listopada 2014
Reiksguard nr 7 i 8
Kolejni dwaj. Szczepan i Eustachy zwany Walecznym. Nie będę się rozpisywał o jakości - wszytko już napisałem. Czas na zdjęcia
Miłego paczenia
Miłego paczenia
niedziela, 23 listopada 2014
Reiksguard - zawodnicy nr 5 i 6
A dokładnie Krzysztof i Andrzej. Krzysztof ma na hełmie część głowy Scooby Doo. Ciekawe kto ma dolną część czaszki. Pewnie jego zły brat bliźniak Fotzsyzrk. Po dzisiejszej walce z wiertartką, superglue i greenstufem, swoją ocenę dotyczącą łatwości montażu i dopasowania części obniżam do 2/10. Masakra. Albo wszystko sklejacie od razu i wtedy da się to "jakoś" (z naciskiem na "jakoś") ustawić i zmontować. Ale wtedy są takie miejsca na modelu, że ciężko się dostać tam pędzlem. Lub robicie tak jak ja - najpierw muły do malowania, następnie korpus i oddzielnie ręce. I przeklinacie przy sklejaniu. Bardzo przeklinacie. Bardzo, bardzo, bardzo. Dobra koniec gadania czas na zdjęcia.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
czwartek, 20 listopada 2014
Mariusz i Stefan
Powróciłem. I na początek dwóch Reiksguardów - Mariusz i Stefan. Jeśli można powiedzieć, że nienawidzę jakichś figurek to mamy kandydatów do złota. Jedynych kandydatów. Brzydkie rzeźby, fatalny montaż. Najgorsze z figurek co do tej pory miałem na warsztacie. Już nawet stary Ił 2 - m3 sprzed 20-25 lat jaki dostałem pod choinkę (albo na mikołaja - nie pamiętam) był lepszy. Nie kupować. Za darmo można brać. Ja zakupiłem je w boksie z armia Imperium - więc nie miałem za bardzo wyboru. Niedługo ma być reset uniwersum Warhammera, więc pewnie będą nowe figurki dla rycerzy. Ocena to 5/10 - 4/10 za koniki, znaczy muły i 6/10 dla wojaków - są ładniejsi; średnia to 5/10.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
poniedziałek, 13 października 2014
Reiksguard - pierwsza dwójka
Pierwsza dwójka gotowa. Sztandarowy i czempion. Widać, że są dosyć stare rzeźby, ale ludzie się jeszcze bronią. Muły to całkiem co innego, ale wspomniałem o tym przy wpisach jak wstawiałem zdjęcia koników. Koniec gadania - czas na zdjęcia.
Miłego paczenia.
Miłego paczenia.
sobota, 20 września 2014
Koniki - koniec
Ostatnie koniki. Ostatnie 7 sztuk mułów. Na końcu zdjęcie rodzinne. Więc tradycyjnie trzeba przedstawić imiona szkap. I tak od lewej:
1. zdjęcie Mariusz, Benedykt. Abdul Halim Mu'izz Dżamal Udin Fakhry Khuzajmah Ma'awija (w skrócie AHMDUFKM lub Gudlak)
2. zdjęcie Barnaba, Franciszek, Jan, Paweł
Miłego paczena
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Koniki część 2
Koników Reiksguardu ciąg dalszy, czyli wojny klonów część 2. Tak właściwie to wierzchowce, ale z uwagi na moje uwielbienie do malowania tego typu modeli, nazwę je pieszczotliwie chabetami. Nawet nadam im imiona. Dla każdej kobył inne. I tak od lewej: Chabeta 1, Chabeta 2 i Chabeta 3. W odróżnieniu od Szkapy 1 i Szkapy 2 z poprzedniego wpisu. Jeszcze tylko 7 zostało i koniec. Nie będę pisał kiedy je skończę, bo i tak wszystkie plany wezmą w łeb. Poniżej zdjęcia.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
niedziela, 17 sierpnia 2014
Reiksguard - koniki
Pierwsze dwa koniki gotowe. Trochę długo z nimi zeszło, ale nie lubię malować tych zwierzaków. Do pomalowania mam 12 sztuk, a prawie wszystkie wyglądają identycznie - nie postarało się GW, oj nie postarało. Typowa wojny klonów:) Zostało jeszcze 10 tych przerośniętych mułów do pokolorowania i zabieram się za jeźdźców. Trzy kolejne są na warsztacie - gotowe w ok. 50% - została zbroja do pomalowania. Mam nadzieję że jutro skończę.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
środa, 26 lutego 2014
IT IS ALIVE!!!!!
Stało się. W końcu po kilku miesiącach walk z rozpuszczalnikami, niepasującymi piórami i frezami. Projekt operacyjny "Gryf" w uproszczeniu nazwany MPR/HR/WZRD/MNTD/BST/FLNG/SQR40/2014/08-01|26-02 został zakończony. Teraz na tapecie koniki dla Reiksguard. Ciekawe czy na polu bitwy to będzie, jak to Hiszpanie pięknie mówią "La bestia negra", czy też stracony czas i punkty. Zresztą co ja będę gadał - pora na zdjęcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















