Pierwszy pomalowany Space Marine. I to od razu na tronie. Prawie jak Imperator (cześć Jego Imieniu). I w podobnym zdrowiu. Model oczywiście z gry Space Hulk. Muszę porobić więcej zdjęć i zacząć wrzucać genokrady. I popracować nad światłem, bo niestety zdjęcia wyszły bardzo słabe.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40k. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40k. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 marca 2019
poniedziałek, 25 lutego 2019
Unboxing - Blackstone Fortress - The Dreaded Ambull
Pora przywrócić do życia bloga. Póki mi się jeszcze chce. Więc zaczniemy od posta, który wymaga najmniej pracy. Czyli unboxing dodatku do Blackstone fortress. Że nie było rozpakowania podstawki? No nie było:) I raczej nie będzie.Pora więc na obrazki na to co znajdziemy w niewielkim (mniej więcej rozmiaru A5, czyli zeszytowy) pudełku.
1. Pudełko. Folia już zdjęta (strasznie odbijała światło), ale nie otwierane
2. Wnętrze pudełka. Na pierwszy rzut oka, nie różni się wiele od opakowania, ale tu widać folię. No i trochę napisy w innych miejscach.
4. A to się znajduje jak zdejmiemy pierwszą część Warhammerowego dobra (widać wypraski).
5. No i teraz najważniejsza część - cała 1 wypraska z Xeno i dwie podstawki
6. a to się znajduje na samym dnie - karty i tajemniczy list
No i to już koniec zawartości małego pudełka. Trzeba czekać na możliwość ogrania. A ona niestety nie pryjdzie za szybko :( Za dużo modeli do pomalowania mi zostało.
1. Pudełko. Folia już zdjęta (strasznie odbijała światło), ale nie otwierane
2. Wnętrze pudełka. Na pierwszy rzut oka, nie różni się wiele od opakowania, ale tu widać folię. No i trochę napisy w innych miejscach.
3. Książeczki, instrukcje, żetony - to znajduje się w na samej górze pudełka.
4. A to się znajduje jak zdejmiemy pierwszą część Warhammerowego dobra (widać wypraski).
5. No i teraz najważniejsza część - cała 1 wypraska z Xeno i dwie podstawki
6. a to się znajduje na samym dnie - karty i tajemniczy list
No i to już koniec zawartości małego pudełka. Trzeba czekać na możliwość ogrania. A ona niestety nie pryjdzie za szybko :( Za dużo modeli do pomalowania mi zostało.
środa, 27 czerwca 2018
Inkwizytor Eisenhorn
Ostatnio nic nie wrzucałem, ale nie mam za dużo wolnego czasu. Cały czas praca i niestety w najbliższej przyszłości się to nie zmieni. Ale znalazłem model, który jeszcze nie miał premiery - pora więc na niego. Pierwszy pomalowany model do WH40K. Jako, że gramy w Dark Heresy, a ja jestem MG, to musiał to być inkwizytor. I to sam Inwizytor Eisenhorn. Nie przeczytałem żadnej książki o nim, trochę czytałem w internetach. Mukszę posłuchać na kanale "Wojtek czyta WH40K" - mam kilka filmików do nadrobienia. Pora na obrazki. A obrazki wyszły prześwietlone, ale nie chce mi się robić nowych.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.
wtorek, 7 października 2014
Space Hulk - Modele
Modele sklejone (już ponad tydzień temu...), zdjęcia się kurzą na HDD, pora więc je udostępnić światu. Figurki już ograne. Jako że grałem pierwszy raz w SH, to klimatem mi to przypomina mi trochę (no, może nawet więcej niż trochę) stareńkiego Laser Squada na C64. Ech, te miesiące spędzone w piwnic (znaczy klubie) i granie w tą wspaniałą grę taktyczną....... Ale wracając do SH. Co do oceny technicznej strony wykonania i rzeźby to oceniłęm ją bardzo wysoko. I co do Terminatrów, podtrzymuję ją, a nawet podwyższam. Niestety Genokrady są słabsze po bliższym przyjrzeniu. Dynamika i różnorodność póz jest ok, sam wygląd też, ale kuleją miejsca, gdzie łączymy korpus modeli. Za bardzo są widoczne. Można co prawda zalepić Green stuffem, ale są one w takim miejscu, że ciężko się do nich dostać. Na warsztat do malowania pewnie pójdą w przyszłym roku. Pewnie w okolicach wakacji:) No ale koniec gadania (i optymistycznego patrzenia w terminy "warsztatowe" ;)), pora na zdjęcia.
Miłego paczenia
Miłego paczenia
wtorek, 23 września 2014
Space Hulk
Tak jest - zostałem całkowicie zindoktrynowany przez GW. Jak tylko dowiedziałem się, że będzie dodruk SH, skarbonka została rozbita. I w ten sposób zakup aerografu został przesunięty na czas nieokreślony. Paczka przyszła wczoraj, ale żeby tradycji stało się zadość jest opóźnienie we wpisie. Koniec gadania - zdjęcia (niestety niezbyt wysoka jakość, kiedyś muszę kupić lepszy aparat)
Na pierwszy ogień pudełeczko (waży ładne kilka kilogramów)
Na pierwszy ogień pudełeczko (waży ładne kilka kilogramów)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











