piątek, 7 lipca 2017

Vampire Lord on Zombie Dragon

Udało się. Model gotowy. Ponad miesiąc się z nim męczyłem. Myślałem, że pójdzie to szybciej, ale jak zawsze ETA zostało przekroczone. A było z nim trochę roboty. Model jest duży. Nawet bardzo. I nie zmieścił mi się w kadrze. Więc niestety na zdjęciach figurka nie znalazła się cała. No i na zdjęciach zauważyłem że muszę pomalować jeszcze raz rant podstawki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu

czwartek, 8 czerwca 2017

Wight King

Ostatni z bohaterów frakcji Death, których pomalowałem ostatnio. I mój ulubiony. Podoba mi się wzór tej figurki. Co prawda trzeba było pozaklejać kilka szczelin za pomocą Green Stuffu, ale nie było to większym problemem. Za to większym problemem było pomalowanie. trzeba go było podzielić na kilka części, tak żeby dotrzeć pędzlem we wszystkie zakamarki. Jeśli by był sklejony, to niestety byłoby to niemożliwe. Ale wynik końcowy bardzo mi się podoba:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

sobota, 27 maja 2017

Cairn Wraith

Pora na kolejny model ze świata umarlaków. Tym razem mamy ponurego żniwiarza. Model kupiony tak ze dwa lata temu w końcu doczekał się warstwy farby. Sama rzeźba OK, ale niestety przy składaniu na plecach pojawia się spora szczelina. Nie wiem czy przy nowszych modelach też to występuję, ale za pomocą papieru, superglue i GS da się temu zaradzić. Malowanie klasyczne - nie zmieniałem schematu GW. To tyle na dzisiaj. Niedługo kolejny model ze stajni Death.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

czwartek, 18 maja 2017

Strigoi

No i powrót do umarlaków czas zacząć. Na pierwszy ogień idzie ghoul. ale nie taki zwykły - to sam szef wszystkich szefów ghouli. Figurka jest z zestawu Vampire Lord on Zombie Dragon. Model jest dosyć duży, więc zanim się on pojawi pora na kilku heroldów. A pierwszym z nich jest nasz Strigoi. Niedługo pojawią się kolejne modele z tej armii.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

wtorek, 9 maja 2017

Magister

Właśnie taką nazwę ma czarodziej Tzeentcha w sklepie Games Workshop. I przy okazji ostatni bohater z dodatku do Srebrnej Wieży. Tym modelem kończę więc ten cykl. I następnie powracam do umarlaków. Dawno nic nie było z frakcji Death na blogu. I na warsztacie w sumie też. Pora ten śmiertelny błąd nadrobić ;)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

poniedziałek, 1 maja 2017

Auric Runemaster

Rozpoczynamy majówkę, więc pora na figurkę. I to już przedostatni z bohaterów do srebrnej wieży. Tym razem mamy pokurcza ( nie mam na myśli Messiego). A dodatkowo jest to przedstawiciela stanu duchownego. Mniej więcej. Powiedzmy, ze ma całkiem wypasione kadzidło. Pomimo, że nie jestem wielkim fanem krasnoludów, to ten w miarę pasuje mi. Nie jest jakoś kosmicznie udziwniony, wszystko trzyma się kupy. Na dzisiaj tyle, nie ma co się rozpisywać.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

środa, 26 kwietnia 2017

Knight-Venator

Kolejna figurka z dodatku do Silver Tower. I ostatni (czyli drugi) Sigmarine. I znacznie mniej mi się podoba od poprzedniego. Jakoś mnie nie przekonuje. Te skrzydła i poza - nie pasują mi. Tym bardziej, że wydaje się mało stabilna i wygląda jakby zaraz miał się połamać. No nie pasuje mi i tyle. Jeszcze dwa modele i koniec całego projektu pod tytułem Srebrna Wieża.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Slaughterpriest #2

No i pora na drugiego (i ostatniego) ze Slaughterpriestów. Tym razem model z White Dwarfa. Ten też ma z 2,5m wysokości. I dodatkowo kilka mutacji. Bo jak wiadomo kultysta chaosu bez mutacji to nie prawdziwy kultysta. jedna mutacja i od razu +6 do popularności na sabacie (czy jak tam się te zebrania nazywają).
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

piątek, 7 kwietnia 2017

Slaughterpriest #1

Pierwsza figurka z rozszerzenia do Silver Tower. I od razu gigant. Jak porównam wzrost tego modelu ze zwykłymi modelami imperialnej piechoty, to on wygląda jak Shaquille O'Neal przy Jarosławie Kaczyńskim. Albo jak Hardkorowy koksu przy Messim. Nie wiem w jakiej skali jest ten model, ale nie jest to 28 mm. No chyba, ze na Pustkowiach Chaosu na śniadanie/obiad/kolacje mają ziemniaki hodowane na nawozie ze spaczenia.Czyli w sumie jest to całkiem możliwe:)  A sama figurka bardzo ładnie wyrzeźbiona. Szczególnie podoba mi się grymas twarzy. Niestety nie widać tego zbyt wyraźnie na zdjęciach. Malowanie kanoniczne, tak jak sam Khorne nakazał. Aż na usta (klawiaturę?)  ciśnie się okrzyk: Blood for the blood god, milk for the Khorne flakes (nigdy mi się to nie znudzi:)) Niedługo następny hardkorowy koksu. I również z oddziału wujka Khorne'a
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

sobota, 1 kwietnia 2017

Familiary

I to już ostatni post z modelami z podstawki Srebrnej Wieży. Ale jeszcze zostało kilka modeli z dodatku i White Dwarfa. Prawdopodobnie (jeśli Sigmar dopomoże) w kwietniu zakończę etap z modelami do Silver Tower. I w końcu jedne projekt będzie zamknięty. Dobrze, że nie zdążyłem na Shadow War: Armageddon (wszystko wyprzedane w ciągu 1 dnia, nie mogłem znaleźć sklepu, który by to miał na stanie), bo by mi doszedł kolejny projekt na przyszłość. A mam zamiar kupić w tym roku jeszcze nowa podstawkę do Talismana... Kogo próbuję oszukać. I tak pewnie kupię to pudełko jak będzie dodruk :) A na razie obrazki z familiarami
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

poniedziałek, 27 marca 2017

Grot Scuttlings

To już prawie koniec podstawki do Silver Tower. I pierwsze oddziały z frakcji Destruction. Nigdy nie byłem wielkim fanem zielonoskórych i prawdę mówiąc są to jedyne modele od gobasów, które pomalowałem. I nie planuję, żeby było ich więcej. Od razu cała ósemka ma premierę na blogu. Modele są do siebie bardzo podobne. I brzydkie. Rzeźbiarze chyba mieli wolne i stażyści musieli skończyć te modele w ramach praktyki zawodowej. Jedyny plus to taki, że się je szybko maluje. To tyle na dzisiaj.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

niedziela, 26 marca 2017

Horrory - zdjęcie rodzinne

No i znowu złośliwość rzeczy martwych. Komputer odmówił posłuszeństwa i straciłem wszystkie zdjęcia. Ale w końcu udało mi się zebrać i zrobić zdjęcia jeszcze raz. Tym razem zdjęcie rodzinne wszystkich horrorów Tzeentcha. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia Grotów.


sobota, 18 marca 2017

Pink horrors

Teraz dwójka różowych (ale czy na pewno? wyszło mi coś pomiędzy różem a fioletem, ale nie chce mi się poprawiać) matrioszek rodem od Tzeentcha. Rzeźba fajna, podoba mi się. Bardzo niewielkie szczeliny po sklejeniu, można było zostawić. Ale mój wewnętrzny głos (którego staram się nie słuchać za często, bo przeważnie nic dobrego nie podpowiada, tylko dodaje roboty) nakazał wziąć w dłoń GS i zalepić. Malowanie to też była przyjemność. Żadnych ukrytych zakamarków, nie trzeba było walczyć z rzeźbą. To tyle na teraz, pora na obrazki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

piątek, 3 marca 2017

Blue horrors #2

Następna dwójka blue horrorów. Tym razem ze sztyletami. Poza a bardzo się nie różni od poprzedniego. Malowanie też. Więc bez przedłużania - pora na obrazki. A na końcu zdjęcie rodzinne wszystkich niebieskich przerażaczy.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

środa, 22 lutego 2017

Blue horrors

Pierwsza dwójka niebieskiej zgrozy. Dzisiaj wersja bardziej ognista. Fajne, małe demony. Malowanie - no cóż prawie wszystko na niebiesko. Więc szału za bardzo nie ma. Ale mimo wszsytko podobają mi się. Chyba nawet bardziej od swoich starszych różowych braci. A może to są ojcowie. Albo matki. Nieważne:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu


sobota, 18 lutego 2017

Brimstone horrors

Najmniejsze z horrorów, które można spotkać w Srebrnej Wieży. Jako, że są malutkie to w jednym wpisie pojawią się wszystkie. Obyło się bez sklejania modelu - Malowało się je szybko i w miarę przyjemnie. Nie ma za bardzo co o nich pisać. Taki szybki projekt na kilka godzin. W następnym wpisie będą ich niebiescy bracia.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

sobota, 11 lutego 2017

Skaven Deathrunner

Pora na braci bliźniaków. Czyli szczurki. A jakie są, każdy widzi:) Moje pierwsze skaveny w życiu. Fajnie się je malowało, chociaż widać kilka uproszczeń przy budowie modelu, tak aby się łatwo wyjmowało z formy (ubranie pod szyją). Co nie przeszkadza, że modele są bardzo fajne (te spacz-pryszcze:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

czwartek, 9 lutego 2017

Tzaangory - zdjęcie rodzinne

Miło być kilka dni do zdjęcia rodzinnego- wyszło więcej. Ale tym razem z powodów obiektywnych. Zdjęcia były na starym kompie. postanowiłem, że je zgram jak przeinstaluje Windę. No i straciłem (prawie :)) fotki, które były zrobione. Ale po kilku walkach z Windowsem 7 i witryną windows update (to jest dopiero największy bóg chaosu; Tzeentch, Nurgle i inne Khorny to ministranci przy jego magnificencji Windows Update - niszczycielu boot sektorów - strzeżcie się posiadacze płyt głównych Asusa). Bądź, co bądź udało się odzyskać obrazek ze zlotu rodzinnego zwierzoludzi. No to wrzucam go z opóźnieniem do sieci. Tu jest chyba bezpieczny. Chyba...

wtorek, 31 stycznia 2017

PETA i futra w WH40k

Jak to przeczytałem to myślałem, że mamy pierwszy kwiecień. Jak nic Prima Aprilis. Bo przecież nikt o zdrowych zmysłach by nic takiego nie napisał. I wciąż w to nie chcę wierzyć. Ludzie nie mogą być tak głupi.....
A tutaj list do GW:
http://www.peta.org.uk/wp-content/uploads/2017/01/Games-Workshop-Ban-Fur-Letter.pdf

niedziela, 29 stycznia 2017

Tzaangors #3

Ostanie ptaszory. Teraz broń dwuręczna - i koniec zwierzoludzi od Tzeentcha. Za kilka dni wrzucę zdjęcie rodzinne, a później powinny się pojawić szczurki.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

czwartek, 19 stycznia 2017

Tzaangors #2

Dzisiaj szybko - dwa następne zwierzoludzie od Tzeentha. Tym razem wersja najmniej niebezpieczna, czyli tarcza + miecz
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu


poniedziałek, 9 stycznia 2017

Tzaangors #1

Pierwsza dwójka zwierzoludzi Tzeentha gotowa do akcji. Wersja z dwoma broniami, czyli najmniej przyjemna (4 ataki i dodatkowy atak, gdy zada obrażenia, to nie jest fajna sprawa, mój space mari... znaczy Stormcast Eternal się przekręcił). Same modele są fajnie wyrzeźbione, ale przy montażu miałem problem - powstawała spora szczelina (ok. 1mm) i trzeba było uzupełnić GS-em. Dodatkowo broń w lewej ręce jest wygięta. Dotyczy to tylko jednej wypraski, w przypadku drugiej jest ok. dziwna sprawa, Malowanie - starałem się trzymać kolorów Tzeentha.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.

środa, 4 stycznia 2017

Akolici - zdjęcie rodzinne

Pora na zdjęcie rodzinne Akolitów. Wiadomo, że z rodzina dobrze się wychodzi na zdjęciach - więc czas i na takowe. A zdjęcie tylko jedne, bo jak wiadomo Stefan się pokłócił z Markiem, bo ten mu kosiarkę popsuł i paliwa nie oddał. Marcin nie oddał 15 zł za połowę pizzy. I ciągle przetrzymuje książkę Andrzeja (już ponad rok), a Krzysiek  obiecał zabrać 7 lat temu dzieci Piotrka na wczasy. Więc fotograf dał radę zrobić tylko jedno zdjęcie. I nawet potęga Gaunt Summonera nie była w stanie ich przyzwać z powrotem w jedno miejsce.

No to może na plany na 2017. Ale nie będę się wygłupiał z ramami czasowymi. Bo jak zwykle nic nie wyjdzie. Może po prostu przedstawię po kolei czym się będę zajmował.
1. Silver Tower - już powoli widać światełko w tunelu.
2. Age of Sigmar - umarlaki - zostało kilka modeli.
3. Age of Sigmar - Imper.. znaczy Free Peoples (co za durna nazwa).
4. FoW - czołgi.
5. Zacząć WH40k.
Jeśli za rok będę mógł sobie przypiąć medal z ziemniaka dla Przodownika Pracy, to będę bardzo zadowolony. Ale raczej trzeba się nastawić na plakat z bumelantem:)
To tyle na dzisiaj. Życzę wszystkim Szczęśliwego 2017