czwartek, 13 kwietnia 2017

Slaughterpriest #2

No i pora na drugiego (i ostatniego) ze Slaughterpriestów. Tym razem model z White Dwarfa. Ten też ma z 2,5m wysokości. I dodatkowo kilka mutacji. Bo jak wiadomo kultysta chaosu bez mutacji to nie prawdziwy kultysta. jedna mutacja i od razu +6 do popularności na sabacie (czy jak tam się te zebrania nazywają).
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.






12 komentarzy:

  1. Bardzo staranne i klimatyczne malowanie. Niesamowicie mi się podoba taka stylówa. Serio! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:-) ten koksu mi się bardziej podoba od poprzedniego

      Usuń
  2. Genialne malowanie. Szczególnie podstawka wybija się ponad przeciętność. Figurka też zrobiona wyjątkowo precyzyjnie. Ale niestety mało w niej "klimatu" - czymkolwiek by nie był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mi bardziej się podoba od poprzedniego i nawet troche czuc chaosu. Szczegolnie podoba mi się dodatkowy otwór gębowy na ręce, na zdjęciach tego nie widać

      Usuń
  3. Figurka niespecjalnie mi się podoba, ale malowanie jest świetne - zbroja, szata i ta czerwono fioletowa lewa łapa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, no cóż taką stylistykę mają nowi khornowcy. Mi się osobiście o wiele bardziej podobają wyznawcy Tzeentcha. Czuć w nich rękę chaosu:-)

      Usuń
  4. Oooo, fajowo wyszedł! Muszę się w koncu zabrać za mojego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przyjemnie i w miarę szybko się go maluje

      Usuń
  5. Bardzo schludne malowani. Żółta szmatka dobrze kontrastuje z głęboką czerwienią pancerza. Również zmutowana ręka wyszła bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo:) z dwóch khornowców ten mi się bardziej podoba. Ale tzeentch jeszcze bardziej

      Usuń
  6. Czuć potęgę postaci! Ładnie pomalowany.

    OdpowiedzUsuń