środa, 22 lutego 2017

Blue horrors

Pierwsza dwójka niebieskiej zgrozy. Dzisiaj wersja bardziej ognista. Fajne, małe demony. Malowanie - no cóż prawie wszystko na niebiesko. Więc szału za bardzo nie ma. Ale mimo wszsytko podobają mi się. Chyba nawet bardziej od swoich starszych różowych braci. A może to są ojcowie. Albo matki. Nieważne:)
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu







6 komentarzy:

  1. Są bardzo spoko. Malowanie jeszcze dodało uroku fajnym modelom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dynamiczny model. Twoje malowanie jeszcze dodatje mu uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest bardzo dobrze. Odcienie niebieskiego robią ładne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń