wtorek, 18 października 2016

Pete Włóczęga - Posiadłość Szaleństwa

Przyszła pora na ostatni model do gry. I to chyba mój ulubiony. Bardzo przyjemnie mi się go malowało. Sama rzeźba bardzo mi się podoba. Wygląda jakby właśnie wysiadł z pociągu (oczywiście jechał na gapę oczywiście w towarowego), przybrudzone i przepocone ubranie  i się zastanawia gdzie by teraz ruszyć. Myślałem, żeby zrobić mu podstawkę z torami kolejowymi, ale miałem problem ze zmieszczeniem całości na małym plastikowym krążku. No i poszedłem na łatwiznę, czyli pasta Vallejo i tufty z MiniNatur. Ale mi się podoba:) Na dzisiaj to tyle. Następny post to powrót do Silver Tower.
Więcej zdjęć w rozwinięciu wpisu.





4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Co prawda nie elektryczna, ale pudło też daję rade:)

      Usuń
  2. Bardzo dobrze wygląda. Czyste i schludne malowanie + ładna podstawka, czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń